Dla maturzystów i nie tylko, o tym, co dalej jak już się zdało 2/2

To Twoje życie
No dobrze. Czytając wcześniejszy wpis, zapytacie: To, kogo się tak naprawdę słuchać?
Najpierw Siebie. Tych, którzy kochają mieć na uwadze.

Jak wiemy, nie wszystkie zawody miliony pod stopy rzucają. Żeby jednak w życiu coś robić warto to mieć we krwi lub najpierw pokochać. Czasami między pasją a milionami na konto płynącymi będziesz wybierać Młody Człowieku. Gratulacje, jeśli uda Ci się pogodzić jedno z drugim. Jeśli wiesz, że połączyć będzie trudno, zadaj Sobie pytanie: Co dla mnie ważniejsze. Pieniądze na koncie czy codzienne czynności, które przynoszą radość?

W dorosłości często bywa tak:
Młoda kobieta w sile wieku ze zmęczeniem na twarzy stwierdza: Jak ja bym chciała już na emeryturę. Do wieku emerytalnego O HO HO i jeszcze troszkę, a ona już by przed telewizorem siadła. Za pracą swoją zapewne nie przepada. Marzenia miał inne kiedyś a teraz pomysłu na życie brak. Jeśli tak nie chcecie, teraz jest moment, aby zastanowić się, co tak naprawdę jest Wasze, a co Wasze nie jest.
Pamiętaj praca w przyszłości to 1/3 życia, 1/3 to sen. Pozostała to zwykłe obowiązki, które towarzyszą wszystkim na co dzień: jedzenie, mycie, gotowanie sprzątanie. A gdzie podróże, zabawa, małe przyjemności, młodzieńcze szaleństwa? Spokojnie. Nie straszę. Wszystko pogodzisz. Pamiętaj czasami można 2 w 1. Kumasz?

Wybory potrzebują czasu
Rozmawiam z piękną dziewczyną o delikatnej naturze. Przetańczyła w zabawie dzieciństwo, a potem na poważnie młodość. Z tańcem zawodowym przyszłości nie wiąże. Przed nią pomaturalne wybory. Dała rok na wstrzymanie. Podlega krytyce? Ocenom niejednego pewnie tak.
Osobiście wierzę, że ma dużo większe szanse na bycie szczęśliwą, niż ten, który w ogień na pierwszego poszedł bez strategii.
Jeśli nie wiesz więc co i jak, może nie warto rzucać się na pierwsze lepsze? Do lenistwa, odpuszczania i drogi na łatwiznę, broń Boże nie namawiam. Jednak nie boję się powiedzieć: Zatrzymaj się, zwolnij, tyle ile potrzeba, daj głowie pomyśleć, przypomnij Sobie, co Ci sprawia frajdę? Wykorzystaj to, dobierając zawód dla Siebie. Dotknij, sprawdź, zrób mały krok, zanim zaczniesz. Chcesz zostać lekarzem? Wkręć się do szpitala na wolontariat. Kierowcą tira? Wsiądź w samochód na wakacjach i przejedź swój kraj dookoła. Oczywiście z przystankami tylko na jedzenie i poranne co nieco w toalecie. Informatyka Cię kręci? Przez tydzień śpij w dzień i przez noc całą, rozwiązuj matematyczne zadania.
Jeśli Cię wciągnie BINGO, jeśli będzie gryzło, SZUKAJ DALEJ. Niejeden rodzic w poszukiwaniach chętnie wesprze. Jeśli nie rodzic to niejeden wujek, przyjaciel, brat. Powodzenia.

Dodaj komentarz