Wakacje z Kubusiem Puchatkiem 3/3

Możesz odwrócić się do dołu nogami? Kubuś Puchatek

Zastanawiam się, dlaczego zarówno w kolorowym filmie, jak i naszym codziennym życiu świat jest niejednokrotnie tak czarno białym. Tak wiele nas omija. Dlaczego my widzimy coś tak, a inni zupełnie inaczej? Wracam do sceny, jak Kubuś dynda głową w dół niesiony przez „Dorosłego Krzysia” i prosi: Możesz odwrócić świat?
Potarłam tyłkiem po fotelu, poobracałam głowę w te i we w te i zapytałam samą Siebie: Co jest grane? Moja głowa jak wszystkie inne w pionie tkwi, chociaż przecież nie zawsze koniecznie musi. W głowie mi się zakręciło.

„Kapiesz mi na głowę”. Kubuś

Czarny ekran. Sprawdzam, czy resztki łez wyschły, czy jak powiada Kubuś, nikomu na głowę nie skapnęły czy spodnie. Wychodzę z kina. Pachnie chłodnym wiatrem wymieszanym ze spalinami pojazdów. Powracam do rzeczywistości, ale jakże inna. Kubuś powtarzał, jadąc pociągiem: Drzewo, owca, krowa, most. Ja w głowie wyliczam: Chmura, psiak, drzewo, pociecha. Świat gna a ja łapie głęboki oddech. Krzysiu, spójrz! Ja też tak miałam, jak Ty. I on i Ona. W myślach paluchem pokazuję na każdego, co po Centrum Handlowym biega jak w amoku.
Krzysiu, Kubusiu – dziękuję. Na marginesie. Do wieczora wszystko, co w pracy nadrobię. Z innym spojrzeniem i nastawieniem. Spoko.

„Bo już jest jutro, a zawsze było dzisiaj”. Kubuś

U mnie również wczoraj, kiedy dziś jutrem było, za dużo było dnia w dniu.
Teraz wiem, że: Żeby gdzieś się znaleźć, trzeba się gdzie indziej zgubić. Wtedy, życie nabiera zupełnie innego oblicza.
Chwała temu, co w mądre słowa głupiutkiego Kubusia ubrał. Podziękowania za głupiutkiego misia mądre teksty. Wszystkim powodzenia, w odnajdywaniu się i gubieniu.

Dodaj komentarz